| ......PomyloneSłowaSkładająSieNaCudWiersza,PomyleniLudzieSkładająSieNaCudTegoŚwiata ...
...Ufałeś: na niebo jak na strunę miękko złożysz dłoń,
muzykę podasz ustom, utoczysz dotknięciem,
łukiem wiersza wysokie księżycowe tlo
wprowadzisz w bezmiar dolin -
Modlitwę nocnych cieni rozwiesisz jak więcierz
na słodkich oczach dziewann i szumach topolich
Ufałeś: trzepot ptaków rozsiejesz ziarnisty,
rozleglą piersią ujmiesz horyzonty, w ktorych świat
pływa mały jak z dzieciństwa okręcik.
A tobie - dni wczorajsze w oczach nie ostygły,
ufałeś...
Księżyc sierpem zmrużone rzęsy kosił,
wśród krzyży zwijał światła purpurową nitkę,..
Nie wiedzialeś, że dłoń, którą uczyłeś śpiewać,
potrafi nienawidzić i pięścią grubieć pełną,
gniewu unosić żagiew
Ufałeś.Nie ukoił twoich ust śpiew drzewa...
Dzień rozbrój z woni siana. Sandały zielone
niech zostawi przed progiem, na ktorym go czekasz -
Odejmij pustkę oczom, gdy w smutku zatoną
i nie daj mówić wiatrom o liliowych zmierzchach...
Bo kłamią. Bo śpiewaja gorejącą lawą,
że znów dłoń na niebo jak na strunę zlożysz,
muzykę podasz ustom ...
Każ trawie, by milczała. Jej śpiew cię zdławi,
spowije watą wzruszeń i ciśnie w niepamięć
Nim ockniesz sie, już serce zgubisz w obrazie
i dłonie w przerażeniu milcząco zalamiesz...
Wierzyłeś: słowiczym pieniem wierszy poplynie sława harda
i wzejdzie w barwnych tęczach, obudzi sie w mitach,...
Nie tak..
Nazbyt duszno jest slowom na wargach
ciosanym z łun o wadze kamienia -
Myślałeś: bedzie prościej...
A tu slowa, śpiewne słowa tzreba zamieniać,
by godziły jak oszczep...
| | |
|
|